Zmiany w allegro: próba ratowania zdjęć

ImageNie od dziś wiadomo, że nasz największy portal aukcyjny od zawsze był bardzo negatywnie nastawiony do zmian. Żadne poprawy funkcjonalności nie były rewolucyjne. Średnio raz na kilka miesięcy wprowadzane były nieznaczne modyfikacje. Oczywiście jest w tym wszystkim większy sens, ale czy zmiany nie są wdrażane za późno? Czy musieliśmy czekać 8 lat, aby została nam dana możliwość zabezpieczania naszych zdjęć znakami wodnymi? Czym są tak naprawdę są ostatnio wprowadzane udoskonalenia? Na te i inne pytania odpowiemy w tym artykule.

Allegro, poprzez różnego rodzaju zmiany w regulaminach oraz nowe i bądź co bądź lepsze narzędzia, które mają wpłynąć zarówno na atrakcyjność, a także bezpieczeństwo naszych aukcji, od dawna odciąga użytkowników od stron zewnętrznych.
Pierwszy raz miało to miejsce w chwili, kiedy zabroniono umieszczać linki do stron z opisami produktów, szczególnie do miejsc gdzie oprócz opisów można było zobaczyć cenę oraz dane kontaktowe. W następnej kolejności zetknęliśmy się z ograniczeniem w postaci zakazu używania w logach sklepów allegro adresów domen internetowych.
Wszelkie takie i podobne zmiany, choć dla wystawiających aukcje są niekorzystne, to w oczywisty sposób wpływają na przychody allegro.

Znak wodny

Od dawna użytkownicy allegro obserwowali różnego rodzaju próby kopiowania zdjęć wystawianych przedmiotów oraz wykorzystywanie ich na cudzych aukcjach. Wielu z nas nie godziło się na takie zachowania allegrowiczów, a rosnąca świadomość i znajomość internetu sprawiła, że zaczęliśmy zabezpieczać nasze zdjęcia poprzez zewnętrzne serwisy internetowe lub innego rodzaju aplikacje, programy do obróbki grafiki. Wszystkim, którzy nie mają dostępu do photoshopa, polecam PicMarkr - narzędzie, które pozwala na dodanie dowolnego znaku wodnego do naszych zdjęć, zarówno w formie tekstowej jak i grafiki.

Po długim okresie bezkarności nieuczciwych allegrowiczów oraz walczących na własną rękę z nimi sprzedawcami, allegro wprowadza "nowość" - znak wodny, który ma zapobiec próbom kradzieży zdjęć przedmiotów. I wszystko byłoby bardzo piękne gdyby nie bardzo ograniczone możliwości tego narzędzia. Allegrowicz dostaje do dyspozycji możliwość dodania tylko i wyłącznie swojego nicku jako formę zabezpieczenia. Nie ma możliwości wprowadzania graficznego watermarku, czy dowolnego tekstu.

Galeria zdjęć

Równolegle z wprowadzaniem znaku graficznego allegro wprowadziło zdecydowanie lepszy model prezentowania zdjęć wystawianych na aukcjach przedmiotów. Jest to odpowiedź na coraz większe wymagania allegrowiczów względem jakości prezentacji ich aukcji.

Ostatnio otrzymujemy sporo zapytań o projektowanie i uruchamianie zewnętrznych galerii zdjęć służących do prezentacji aukcji internetowych. Jest to naturalne zachowanie racjonalnie zachowujących się sprzedawców na allegro. Obecnie opłaty za dodatkowe zdjęcia (pierwsze do 50 kB jest darmowe) to 10gr + 10 gr jeżeli grafika przekroczy 50 kB. Często, aby w atrakcyjny sposób zaprezentować towar konieczne jest umieszczenie kilku fotografii w nie najgorszej jakości. Jest to dodatkowy koszt wystawienia aukcji: od 10gr do 1,50zł (pierwsze darmowe zdjęcie + 10gr za przekroczony rozmiar + 7 zdjęć większych niż 50 kB).

Przyjmując, że do każdej aukcji dokładamy za zdjęcia 80gr, to wystawiając w tradycyjny sposób 100 aukcji na 14 dni, po niespełna miesiącu mamy o 160zł większy rachunek za wystawianie aukcji.

Allegro upatruje dosyć spore zyski z dodatkowych zdjęć i jest to z ich strony jak najbardziej poprawne zachowanie i podejrzewam, że w dalszym ciągu będą dążyć do poprawy jakości prezentowania zdjęć umieszczanych bezpośrednio poprzez formularz do wystawiania aukcji. Warto jednakże zastanowić się, czy tak naprawdę opłaca się korzystać z tego typu udoskonaleń.

Brak komentarzy

Brak komentarzy to tej pory.

Napisz komentarz

E-mail (nie zostanie opublikowany).

Imię

Tytuł

pozostało znaków
Wyślij
<< Sezonowe obniżenie sprzedaży - Super sprzedawca w tarapatach. Zmiany w allegro: próba ratowania zdjęć